...ale czy lubi?
Nie wiem jak dzisiejsze małolaty, ale ja w wieku 20 lat w
ogóle nie czerpałam przyjemności z seksu. Najpierw były to jakieś pierwsze
kroki w chmurach, potem często przykry obowiązek małżeński, a w końcu ukradkowe
grzeszki. Pierwszy udany seks miałam mniej więcej 10 lat później, czyli wcale
nie tak dawno. Stwierdzenie, że kobieta rozkwita dopiero po 30-tce, u mnie
sprawdziło się w 100%. Odkryłam swoją kobiecość, poczułam się atrakcyjna, a
seks stał się dla mnie bardzo ważną częścią życia. Większość tego, co dzieje
się w seksie wygląda, jakby było skierowane na sprawianie przyjemności
mężczyźnie. Oglądanie, filmowanie, erotyczna bielizna, duże piersi, zbliżenia
cipek, walenie w tyłek, oral, głębokie gardło, dirty talk, spuszczanie się na twarz,
wiązanie, szarpanie włosów, szmacenie. Teraz przed seksem mężczyzna chce
wiedzieć różne rzeczy. Do czego może się posunąć. Przygotowałam sobie listę siedmiu
najczęściej zadawanych pytań.
Co lubisz w łóżku
Czy lubisz sex analny
Czy połykasz spermę
Czy zgodzisz się na sex bez gumki
Czy masz lokum do spotkań
Ile masz lat
Ile chcesz za spotkanie
Wszystkie pytania są
dla mnie zrozumiałe, poza jednym. Nigdy nie rozszyfrowałam, dlaczego połknięcie
spermy tak imponuje facetom. Może dlatego, że sami tego nie robią? Sperma ma
różny smak, u każdego inny. Podobno jedzenie dużej ilości ananasów powoduje, że
sperma lepiej smakuje… Ja mam zawsze odruch wymiotny, więc tego po prostu nie
robię. Jeżeli coś w seksie powoduje, że muszę się poświęcać, to tracę z tego
przyjemność.
Tak naprawdę
wszystkie orgazmy rodzą się w głowie. Kiedy jestem na kolanach z wypiętą pupą i
czekam, z której dziurki skorzysta facet, czuję podniecenie związane z moją uległością
i dominacją mężczyzny. Kiedy penetruje mi usta nie czuję przyjemności, która
może mnie doprowadzić do niekontrolowanego orgazmu, ale czuję jego przyjemność
i podnieca mnie, kiedy jest ostro. Lubię być używana, kręci mnie to tak bardzo, że w moich fantazjach jestem
zawsze w roli dziwki. Kiedy jestem podniecona, robię się bardzo mokra i wtedy
chcę, żeby facet pieścił moje sutki i masował cipkę. Im głębiej i szybciej
będzie to robił, tym lepiej. Lubię czuć palce i całą rękę głęboko w środku,
jednocześnie chcę mieć masowaną łechtaczkę. Wtedy najszybciej dochodzę. Potem moje
ciało potrzebuje kilku minut, żeby się uspokoić. Dotyk wtedy mnie drażni, jak
wbijanie szpilek.
Myślę, że mężczyźni o wiele wcześniej dojrzewają seksualnie
i mają lepszą znajomość swoich potrzeb. U kobiet rodzi się to dużo później, a
często wcale. Stąd powiedzenie o zimnych i oziębłych kobietach. Ja długo nie
wiedziałam, czego chce i potrzebuje moje ciało. Ale to przez to, że wszyscy
mieli wobec mnie oczekiwania, którym chciałam sprostać. To ja musiałam dać
swojemu mężowi przyjemność, a nie odwrotnie. Nawet teściowa i sąsiadki były
tego zdania. Tak, wiem, to jakiś straszny zaścianek. Może dlatego teraz tak
bardzo folguję sobie swoim przyjemnościom. Bo umiem i lubię.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz